warszawa kurier rowerowy

http://mp-office.eu/

realizacja sklep internetowy exio

Zalana klawiatura – co robić (a czego nie robić?)

Stało się! Kawa / cola / herbata zostały potrącone, a zawartość kubka wylała się na komputer. Zamiast panicznie szukać czegoś do wytarcia kapiącej wody skoncentruj się na ratowaniu komputera. Jeżeli będziesz działać szybko, jest szansa by zminimalizować szkody. Jak uratować zalany laptop przed ostateczną katastrofą?

Po pierwsze – działaj szybko!

Szybkość ma tu kluczowe znaczenie. Ważne jest to, by jak najmniej płynu dostało się do wnętrza. Może on spowodować uszkodzenie elektroniki i pracujących podzespołów, a to znacznie podniesie koszty naprawy.

Pracujący komputer jak najszybciej pozbawiamy źródła zasilania, bo prąd + woda = katastrofa. Pierwszym krokiem jest więc jak najszybsze odłączenie komputera od zasilacza oraz wyjęcie baterii.Jeżeli nie zdążysz tego zrobić i komputer sam się wyłączy, wówczas możesz zacząć rozglądać się, gdzie w okolicy jest dobry serwis komputerowy. To najprawdopodobniej woda już dostała się na płytę główną i spowodowała spięcie (czyli płyta do wymiany…).

Po drugie – cierpliwości!

Jeżeli laptop był wyłączony, nie próbuj go uruchamiać i sprawdzać czy działa, bo zaraz nie będzie działał… Najczęstszym błędem użytkowników jest właśnie brak cierpliwości i próba sprawdzenia, czy nic się nie stało. Komputer powinien pozostać wyłączony aż do czasu odparowania płynu, który dostał się do wnętrza.

Po trzecie – suszenie

Z płynem znajdującym się we wnętrzu laptopa trzeba coś zrobić… Konieczne będzie więc suszenie komputera. Długość suszenia zależy od tego ile wlaliśmy do środka. Jeżeli była to resztka herbaty, laptop powinien się suszyć ok. 48 godzin. Jeżeli wszystko pływa, wówczas ten czas musi być dłuższy.

Pierwszym krokiem jest pozbycie się wody, która wypływa z komputera. Najlepszym sposobem jest odwrócenie laptopa tak, by wyciekła ona przez klawiaturę – dokładnie tą drogą, którą dostała się do wnętrza. Komputer kładziemy „do góry nogami” – klawiaturą na blacie, tak by ekran zwisał swobodnie poza krawędzią stołu. Tak ułożony zostawiamy w spokoju na kilkadziesiąt godzin. Suszenie suszarką i innymi dmuchawami nie jest wskazane – gorące powietrze może uszkodzić podzespoły, a jego mocny strumień przemieścić wodę w inne części laptopa, gdzie nie zdołała sama dopłynąć.

Po czwarte – czyszczenie

Jeżeli już udało nam się wysuszyć klawiaturę i wnętrze, a komputer dał się nawet uruchomić (i działa!), czas na wizytę w serwisie laptopów. Specjaliści muszą rozłożyć nasz notebook na części, po to by wyczyścić powstałe na płycie zacieki i zalania. Inaczej za kilka tygodni / miesięcy da o sobie znać korozja i problemy zaczną się od nowa.

Czyszczenia w serwisie komputerowym wymaga również klawiatura, szczególnie wtedy, gdy wylana ciecz była słodka. Cukier pozostały po odparowaniu skleja jej ruchome elementy, co wkrótce zacznie się problemami z płynnym działaniem klawiszy, a skończy ich uszkodzeniem. Podobny los może spotkać np. zawiasy, jeżeli chlapnęło nam się również i w ich kierunku. Serwis komputerowy jest więc obowiązkowym punktem programu, gdy chcemy zachować nasz zalany laptop w pełnej sprawności.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.